Ciąża, studia i co dalej? Porady internautek

Ostatni post pobił rekord pod względem ilości wyświetleń na tym blogu. Cieszę się, ponieważ otrzymałam prywatnie wiadomości, że można było się z niego czegoś dowiedzieć. Kosztował mnie sporo wysiłku, a wizja tego, że przeczyta go jedynie dziesięć-dwadzieścia osób nie zachęcała do pracy. Zapraszam do przeczytania jego krótkiego rozwinięcia.