Przeczytaj, nim zarzucisz mi kłamstwo — przemyślenia o Polbohater.pl

W Internecie każdy jest wybiórczy. Internet pozwala pokazać pewną część siebie, inną przemilczeć. Mam do tego prawo. Mam prawo do prawdy i do kłamstwa.

Wy macie prawo mi wierzyć. Lub nie.

Chciałabym, żebyście traktowali publikowane tutaj opowieści jak materiał książkowy, w którym nie liczy się, ile zostało wzięte z biografii autora, a ile dodane. Życie bywa zbyt chaotyczne, by prezentować je w formie nieociosanej literacką fikcją. Nie da się oddać słowo w słowo cytatów, nie da się oddać momentów niezamierzonej ciszy, które również niosą za sobą dane. Niektóre wydarzenia są rozwleczone w czasie zbyt długim, by interesująco o nich opowiedzieć.

Wspominam o tym, aby żaden z czytelników nie poczuł się oszukany. Troska o to, by tekst był integralny z rzeczywistością, jest męcząca i na dłuższą metę zabójcza dla mojego poczucia komfortu, a co za tym idzie — dla weny i radości tworzenia.

Dialogi, które pojawiały się w publikowanych tekstach, są inspirowane tymi prawdziwymi. Kondensuję je na przestrzeni kilku linijek, mimo iż niekiedy były rozdzielone różnicą czasową. Któż jednak chciałby brnąć przez nieistotne, nudne bloki tekstu, by wreszcie je przeczytać?

Ten blog służy czemu innemu. Zawiera opowieści o rdzeniu autobiograficznym, lecz nie będące historią mojego życia. Zawsze sądziłam, że powieść — tak samo jak film — powinna przedstawiać imitację życia, z którego dobrotliwy stwórca powycinał nudne, nieistotne momenty.  I tego się trzymam.

Przychodzę do Was z garścią zmian i przemyśleń, związanych nie tylko z treścią wpisów, ale też z wyglądem bloga. Zacznę od tych pierwszych.

  Wpis Tańczyć ze Śmiercią każdy może nie zyska drugiej części. Zostało mi za mało materiału, by przerobić go w osobne opowiadanie. Nie przewidziałam tego i mylnie napisałam przy tytule, że jest to część pierwsza. Już to zmieniłam. Kontynuacją będzie nowy post, który opublikuję na blogu.

 Możliwe, że część postów stanie się opowiadaniami pisanymi w trzeciej osobie, a nie w pierwszej jak dotychczasW przypadku Nierozwikłanej sprawy raczej nie wpłynęło to negatywnie na Wasz odbiór tekstu. Mam nadzieję, że podobnie będzie również z przyszłymi wpisami.

 Podejrzewam, że wkrótce na blogu pojawią się również inne literackie serie. Prezentowana historia związana z liceum nie będzie jedyną pojawiającą się na ,,łamach” tej strony.

 Półbohater zyskał nowe logo. Trudno mi przewidzieć, czy zostanie na dłużej, czy może jest tylko tymczasowe. Stworzenie lepszego (tj. bez pomocy darmowych generatorów) przekracza moje możliwości.

Uważam, że obecny nagłówek dobrze oddaje atmosferę tego miejsca. Neonowy szyld na ciemnym tle. Przywodzi na myśl atmosferę kina — widz może rozsiąść się wygodnie w fotelu, odprężyć się i oddać uwagę prezentowanej mu historii.

 Powstała nowa rubryka na blogu — Archiwum. Znajdziecie w nim spis wszystkich opowiadań w kolejności chronologicznej. Z czasem pogrupuję wpisy na poszczególne cykle historii. Na pewno ułatwi to czytanie osobom, które dopiero odkryły bloga i pytają w komentarzach, od czego mają zacząć.

 Ostatnie już ogłoszenie. Prowadzenie strony Polbohater.pl wymaga ode mnie więcej pracy i czasu, niż początkowo zakładałam. Lista rzeczy do zrealizowania, poprawienia lub napisania rozrasta się z każdym dniem. Stworzenie tekstu, oddanie go w ręce korekty, naniesienie kolejnych poprawek, grafiki, piktogramy, reklamy, modyfikacje, nowe karty, pomysły, plan promocji — to wszystko wymaga uwagi i kolejnych przesiedzianych godzin.

Nie jestem w stanie zrealizować tak wielu zadań. Od początku pragnęłam, by strona była przystępna dla odbiorców, lecz poprawa jakości publikowanych na blogu treści wiąże się z ogromnymi ubytkami w moim wolnym czasie.  Aby stworzyć nowe grafiki, muszę przesiedzieć trzy godziny, by zrozumieć działanie danego programu, zrobić kilka próbnych prac i dopiero po tym okresie tworzę samodzielnie coś, co nadaje się do wrzucenia na fanpage lub bloga.

W związku z tym wkrótce pojawi się rubryka, w której napiszę o możliwości WSPÓŁPRACY.

Co myślicie o tych zmianach? Macie pomysły, które pomogłyby mi ulepszyć stronę? Jeśli tak, podzielcie się nimi w komentarzach.

Dziękuję za uwagę. Do napisania wkrótce! 

PS Z myślą o kreatywnych młodych osobach założyliśmy zamkniętą grupę na facebooku. Dzielimy się inspiracjami i służymy radą każdemu, kto chce się rozwijać. Dołącz do nas: LINK DO GRUPY.

Anna

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

 

7 Comments

  1. Czyli zmiany na lepsze 😉 Życzę powodzenia w realizacji założeń i owocnych współpracy 😉

  2. Podobnie jak w poezji – mamy podmiot liryczny. Nie każdy poeta pisze wiersze o sobie. To powinno być dla wszystkich jasne, a jeśli chodzi o prozę, to już w ogóle. Dziwię się, że ludzie doszukują się tu Twojej autobiografii od A do Z.

  3. Ciekawa jestem tej współpracy, brzmi interesująca 🙂

  4. Wszystko idzie ku dobremu. Życzę najlepszego.

  5. Każda zmiana świadczy o tym że szukamy rozwiązania i idziemy do przodu. Zmiany czy dobre? Zobaczymy ich efekty to powiemy 🙂

  6. Zmiany są potrzebne, żeby iść dalej i się rozwijać. Jeśli coś Ci nie służy, to nie ma nad czym się zastanawiać tylko zrezygnować z tego lub poprosić o wsparcie – tak jak to zrobiłaś. Życzę powodzenia we wprowadzaniu zmian!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Półbohater

Theme by Anders NorenUp ↑